Wysyp nagród

Nie ustają w wysiłkach uczniowie i nauczyciele PSM I i II st. im. Wandy Kossakowej w Sanoku, wciąż zdobywając laury w konkursach regionalnych i ogólnopolskich. „Kwiecień i maj to dla nas prawdziwe żniwa. Konkursów jest tak dużo, iż niemal każdego dnia któryś z nauczycieli delegowany jest poza Sanok. Co jednak dużo ważniejsze, każdy z tych wyjazdów owocuje laurami”- mówi dyrektor szkoły. Tylko w ostatnich dniach sanocka szkoła reprezentowana w konkursach była sześciokrotnie. W dniach 17 – 18 maja w Sochaczewie odbył się niezwykle renomowany konkurs skrzypcowy zatytułowany „Janko muzykant”. To tradycyjne już miejsce konfrontacji dla uczniów szkół talentów z Poznania czy Warszawy. W tym też konkursie uczennica Grażyny Dziok- Emilia Linka pokonała wszystkich konkurentów zdobywając w swej kategorii wiekowej pierwszą lokatę. W ślady starszej koleżanki idzie młodsza uczennica Grażyny Dziok- Aleksandra Urban, która także przywiozła pierwszą lokatę z Regionalnego Konkursu Skrzypcowego w Głogowie Małopolskim. W tych samych dniach flecistka z klasy Doroty Zubel- Emilia Mołczan uplasowała się na trzeciej pozycji w Podkarpackim Festiwalu Młodych  Flecistów w Niwiskach. Zasięg makroregionalny, czyli obejmujący Podkarpacie, Małopolskę oraz Śląsk obejmował konkurs instrumentów dętych blaszanych, który miał miejsce w Łańcucie. Tu wyróżnienie otrzymał grający na trąbce uczeń Piotra GraboniaKonrad Krzok. Równie wspaniałe sukcesy odniosły młode altowiolistki z klasy Mariusza Tobiasiewicza – Justyna Czwerenko i Natalia Wańca, przywożąc II i III miejsca z ogólnopolskich konkursów w Żywcu i Zamościu. Ukoronowaniem tego pasma sukcesów stało się wyróżnienie, które na Ogólnopolskim Konkursie Kontrabasowym dla sanockiej szkoły wywalczył Michał Wermiński, uczeń szkoły II stopnia w klasie Wojciecha Gąbki. Co ciekawe, w kategorii, w której startował Michał nie przyznano ani pierwszej ani drugiej nagrody, tak więc sukces ucznia sanockiej szkoły wydaje się tym cenniejszy. Nauczycielom, uczniom, a także akompaniatorom: Oksanie Drozdowskiej, Iwonie Maderze, Robertowi Handermanderowi. Łukaszowi Kotowi oraz Tomaszowi Putrzyńskiemu, bez których sukcesy te nie miałyby miejsca, należą się gorące gratulacje i podziękowania. Tak trzymać.

emilia linka aleksandra urban